Babilon Promotion - grupa boksu zawodowego. Organizacja gal boksu, promocja boksu, sporty walki, Michał Cieślak, Piotr Gudel, Krzysztof Zimnoch
  • Home
  • Aktualności
  • O nas
  • Oferta
  • Galeria
  • Kontakt
  • SP Page Builder > Page > Your Page
31 maj 2016

Zimnoch wygrał przed czasem z Airichem

  • E-mail

Powracający na ring po pierwszej zawodowej porażce Krzysztof Zimnoch (19-1-1, 13 KO) pokonał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie Konstantina Airicha (23-17-2, 18 KO) na gali w Szczecinie.

Pierwszą rundę Polak rozpoczął spokojnie, czekając na ruchy ze strony rywala. Airich na początku nie był zbyt aktywny, dopiero pod koniec pierwszego starcia trafił szybkim prawym prostym i ponowił swój atak, ale już bez sukcesu.

Dużo lepiej wyglądała dla Airicha druga runda, w której wielokrotnie trafiał Polaka kombinacjami ciosów prostych. Zimnoch obudził się w trzeciej rundzie, w której zarysowała się jego delikatna przewaga, a wszystko skończyło się w czwartej odsłonie.

Pięściarz z Białegostoku trafił kilka razy lewym sierpowym, który ciężko powalił Airicha na deski. Niemiec nie dał się wyliczyć, ale po kolejnym ataku Zimnocha i następnym liczeniu, narożnik Airicha rzucił ręcznik. Dla Polaka był to powrót na ring po lutowej porażce z Mikem Mollo.

27 maj 2016

Szczecin Boxing Night: Ceremonia ważenia

  • E-mail

 

 

 

 

 

 

 
27 maj 2016

Cieślak: w ciągu dwóch lat będę gotowy na mistrzowską walkę

  • E-mail

Jutro na gali w Szczecinie obiecujący zawodnik wagi junior ciężkiej Michał Cieślak (12-0, 8 KO) skrzyżuje rękawice z niepokonanym Aleksandrem Kubichem (9-0, 6 KO). 27-latek z Radomia zapowiada świętną formę w starciu z Rosjaninem

- Nie będzie żadnych niespodzianek, po prostu pokażę kawał dobrego boksu. Cały czas ćwiczymy bardzo mocno, miałem dobre sparingi i to powinno zaowocować w ringu. Nie widać u mnie oznak przetrenowania, jest forma i jest zdrowie, co oznacza, że wyjdę do ringu i po prostu wygram kolejną walkę - przekonuje Cieślak w rozmowie z Polsatsport.pl.

Po kwietniowej wygranej z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata Francisco Palaciosem, pięściarz z Radomia znalazł się blisko czołowej piętnastki rankingu WBC, co oznaczałoby w jego przypadku uzyskanie praw pretendenta do walki o mistrzowski pas.

- Ja jestem gotowy na coraz lepszych rywali, a kiedy ich dostanę, zależy od moich promotorów. Na razie wszystko idzie bardzo szybko i w bardzo dobrym kierunku. Jeśli w przeciągu dwóch lat dostanę propozycję walki o mistrzostwo świata, to będzie dobry czas - podsumowuje pięściarz grupy Babilon Promotion.

W Szczecinie poza Cieślakiem kibice zobaczą w akcji m.in. byłego mistrza świata Krzysztofa Włodarczyka i boksującego w kategorii ciężkiej Krzysztofa Zimnocha.

25 maj 2016

Zimnoch przed galą w Szczecinie: wracam silniejszy

  • E-mail

- Tym pojedynkiem chcę udowodnić promotorom, że nadal warto we mnie inwestować - mówi "Super Expressowi" Krzysztof Zimnoch (18-1-1, 12 KO), który w sobotę na gali w Szczecinie zmierzy się z Konstantinem Airichem (23-16-2, 18 KO). Dla boksującego w kategorii ciężkiej Polaka będzie to powrót na ring po lutowej porażce z Mikem Mollo.

- Wielu ludzi mówiło mi, że Mollo górował nade mną fizycznie, dlatego po walce trochę odpocząłem, a potem ruszyłem na siłownię, harowałem przez 7 tygodni. Wykonałem kawał dobrej roboty, a kibice się o tym przekonają - przekonuje Zimnoch.

Pięściarz z Białegostoku od kilku miesięcy do swoich walk przygotowuje się w Anglii, gdzie nad jego bokserskim rozwojem czuwa CJ Hussein. Zimnoch pomimo przegranej z Mollo, na razie nie ma zamiaru zmieniać szkoleniowca.

Główną atrakcją szczecińskiej imprezy będzie walka o pas IBF Inter-Continental wagi junior ciężkiej pomiędzy byłym mistrzem świata Krzysztofem Włodarczykiem i Niemcem Kaiem Kurzawą.

23 maj 2016

Głowacki: Lebiediew chce walki? Czekam na ofertę i jedziemy!

  • E-mail

Mistrz świata WBO wagi junior ciężkiej Krzysztof Głowacki (26-0, 16 KO) jest otwarty na unifikacyjny pojedynek z czempionem WBA i  IBF Denisem Lebiediewem (29-1, 22 KO). O chęci organizacji starcia o trzy mistrzowskie pasy wspomniał wczoraj promotor Rosjanina Andriej Riabiński. 

- Słyszałem, że chcą ze mną boksować. Niech składają propozycje, mogę walczyć nawet w Moskwie. Ale czekam na konkretną ofertę, a nie gadanie w mediach. Jest dobra oferta, proszę bardzo - jedziemy! - stwierdził w rozmowie z ringpolska.pl "Główka", na którym wczorajszy szybki nokaut Lebiediewa na Victorze Emilio Ramirezie nie zrobił większego wrażenia. 

- Lebiediew nie pokazał nic wielkiego, szedł otwarty, dostałby w łeb jak nie wiem, gdyby Ramirez zadał cios, tylko postawa Ramireza była taka jaka była - ocenił krótko jedyny obecnie polski mistrz w boksie zawodowym.  

23 maj 2016

Michał Cieślak: trening na worku przed Szczecin Boxing Night

  • E-mail

Już w najbliższą sobotę - 28 maja - w Szczecinie kolejną walkę stoczy niepokonany Michał Cieślak (12-0, 8 KO). Rywalem mocno bijącego radomianina będzie Rosjanin Aleksander Kubich (9-0, 6 KO).

Kup bilet na galę w Szczecinie, zobacz walki Diablo, Cieślaka, Zimnocha >>

23 maj 2016

Boxrec: Głowacki nadal numerem 1

  • E-mail

Mimo efektownego zwycięstwa Denisa Lebiediewa (29-1, 22 KO) nad Victorem Emilio Ramirezem w pojedynku unifikacyjnym Krzysztof Głowacki (26-0, 16 KO) utrzymał pozycję lidera rankingu wagi junior ciężkiej portalu Boxrec.

Wygrana nad skazywanym na porażkę Argentyńczykiem pozwoliła rosyjskiemu czempionowi federacji WBA i IBF wyprzedzić jedynie notowanego wcześniej na drugi miejscu zestawienia Boxrec obowiązkowego challengera WBC Mairisa Briedisa (20-0, 17 KO). 

Prowadzący na liście Głowacki swoją lokatę zawdzięcza zwycięstwom nad niepokonanym w trzynastu kolejnym obronach tytułu WBO Marco Huckiem i klasyfikowanym ostatnio wysoko wśród najlepszych zawodników królewskiej dywizji Stevem Cunninghamem.

Ranking wagi junior ciężkiej Boxrec: 1. Krzysztof Głowacki, 2. Denis Lebiediew, 3. Mairi Briedis, 4. Marco Huck, 5. Tony Bellew, 6. Oleksandr Usyk, 7. Yunier Dorticos, 8. Steve Cunningham, 9. Ovil McKenzie, 10. Beibut Szumenow.

19 maj 2016

Zaproszenie na otwarte ważenie przed Szczecin Boxing Night

  • E-mail

19 maj 2016

Karta walk gali Szczecin Boxing Night: Bad boys

  • E-mail
Email

19 maj 2016

Ostre sparingi bohaterów Szczecin Boxing Night

  • E-mail

Gala Szczecin Boxing Night zbliża się wielkimi krokami, a przygotowujący się do niej pięściarze rozpoczęli fazę sparingów. W budowaniu jak najwyższej formy pomagają sobie wzajemnie m.in. Krzysztof Włodarczyk i Michał Cieślak, którzy w Azoty Arenie stoczą swoje drugie tegoroczne walki.

- Sparingi z Krzyśkiem to wielka nauka. Nie mogłem sobie wymarzyć lepszego sparingpartnera przed tym występem. Dla mnie to świetne doświadczenie, które na pewno zaprocentuje w przyszłości - tłumaczy Michał Cieślak.

26-letni pięściarz z Radomia w Szczecinie ostatecznie skrzyżuje rękawice z Aleksandrem Kubichem. Niepokonany na zawodowych ringach Rosjanin zastąpi w starciu z Cieślakiem kontuzjowanego Argentyńczyka Jose Gregorio Ulricha.

- Lubię takich ludzi z charakterem jak Michał. On nawet jeśli zainkasuje jakiś mocny cios, to zagryza zęby i zaraz chce się poprawić. Jedziemy do Szczecina, obaj wygrywamy przed czasem i dajemy kibicom dużo radości. Tak to widzę - zapowiada z kolei Krzysztof Włodarczyk, który niedawno dowiedział się, że stawką jego pojedynku z Niemcem Kaiem Kurzawą będzie pas IBF Inter-Continental wagi junior ciężkiej. Zwycięstwo znacząco przybliży "Diablo" to kolejnej walki o światowy czempionat.

Dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej i jeden z najbardziej utytułowanych zawodników w historii polskiego boksu zawodowego poza Cieślakiem, sparuje także z czołowym polskim amatorem Michałem Olasiem oraz Michałem Zygmuntem.

Sesje sparingowe rozpoczął także trenujący w Londynie Krzysztof Zimnoch, który w Szczecinie zmierzy się z Konstantinem Airichem. Występujący w kategorii ciężkiej pięściarz bardzo chce udowodnić, że lutowa porażka z Amerykaninem Mikem Mollo była jedynie wypadkiem przy pracy.

W Szczecinie swoją formę szlifują z kolei ulubieńcy miejscowych kibiców - Paweł Stępień i Tomasz Król. Stępień czeka na swojego nowego rywala po tym jak z walki z nim wycofał się Tomasz Gargula, z kolei Król wylewa na treningach siódme poty, żeby zrewanżować się za ubiegłoroczną porażkę z Jackiem Wyleżołem. Sam pięściarz, a zwłaszcza jego kibice, nie mogli pogodzić się z tą porażką, dlatego w trakcie rewanżu, na trybunach szczecińskiej hali powinno być bardzo gorąco.

Kup bilet na galę w Szczecinie, zobacz walki Diablo, Cieślaka, Zimnocha >>  

19 maj 2016

Cieślak o sparingach z Diablo i walce z Kubichem

  • E-mail

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z niepokonanym "junior ciężkim"  Michałem Cieślakiem (12-0, 8 KO), który 28 maja na gali w Szczeicnie zmierzy się z Rosjaninem Aleksandrem Kubichem (9-0, 6 KO). 

Kup bilet na galę w Szczecinie, zobacz walki Diablo, Cieślaka, Zimnocha >>

14 maj 2016

Włodarczyk szykuje się na Kurzawę: trening na gruszce

  • E-mail

28 maja na gali w Szczecinie Krzysztof Włodarczyk (50-3-1, 36 KO) zmierzy się z Kaiem Kurzawą (37-4, 25 KO). Stawką pojedynku będzie pas IBF Inter-Continental kategorii junior ciężkiej.

Kup bilet na galę w Szczecinie, zobacz walki Diablo, Cieślaka, Zimnocha >> 

14 maj 2016

Cieślak szykuje się do walki z Kubichem

  • E-mail

28 maja na gali w Szczecinie kolejną walkę stoczy niepokonany Michał Cieślak (12-0, 8 KO). Rywalem mocno bijącego "junior ciężkiego" z Radomia będzie Rosjanin Aleksander Kubich (9-0, 6 KO). Cieślak do zbliżającego się startu szykuje się m.in. sparując z dwukrotnym czempionem globu Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem (50-3-1, 36 KO), który podczas szczecińskiej gali zaboksuje z Kaiem Kurzawą (37-4, 25 KO) o pas IBF Interc-Continental.

Kup bilet na galę w Szczecinie, zobacz walki Diablo, Cieślaka, Zimnocha >>

14 maj 2016

Aleksander Kubich rywalem Cieślaka w Szczecinie

  • E-mail

29-letni Rosjanin Aleksander Kubich (9-0, 6 KO) będzie przeciwnikiem Michała Cieślaka (12-0, 8 KO) podczas zaplanowanej na 28 maja gali w Szczecinie - poinformował na Twitterze Tomasz Babiloński, jeden z promotorów Polaka.

Kubich ostatni zawodowy pojedynek stoczył w lutym, wygrywając przez nokaut z Jurijem Sotnikowem. Dla Rosjanina będzie to pierwszy ringowy występ poza granicami ojczyzny. Cieślak w tym roku zanotował już jedną wygraną, pokonując byłego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej Francisco Palaciosa.

Na gali w Szczecinie wystąpią również m.in. Krzysztof Zimnoch, który zmierzy się z Konstantinem Airichem oraz były mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk, który skrzyżuje rękawice z Niemcem Kaiem Kurzawą w pojedynku o pas IBF Inter-Continental.

Kup bilet na galę w Szczecinie, zobacz walki Diablo, Cieślaka, Zimnocha >>

14 maj 2016

Włodarczyk - Kurzawa o pas IBF Inter-continental!

  • E-mail

Pas IBF Inter-Continental wagi junior ciężkiej będzie stawką pojedynku dwukrotnego mistrza świata Krzysztofa Włodarczyka (50-3-1, 36 KO) z Kaiem Kurzawą (37-4, 25 KO). Zakontraktowana na dwanaście rund walka Polaka z Niemcem będzie głównym wydarzeniem zaplanowanej na 28 maja gali w Szczecinie. Impreza reklamowana pod hasłem "Bad Boys" odbędzie się w hali Azoty Arena.

Dla Włodarczyka będzie to drugi tegoroczny występ, a wygrana pozwoli na awans do czołówki rankingu federacji IBF. Tytuł mistrzowski International Boxing Federation dzierży aktualnie Victor Emilio Ramirez, który 21 maja skrzyżuje rękawice z czempionem organizacji WBA Denisem Lebiediewem.

W Szczecinie kibice zobaczą także m.in. kolejne ringowe występy Michała Cieślaka, Krzysztofa Zimnocha i Pawła Stępnia. 

Kup bilet na galę w Szczecinie, zobacz walki Diablo, Cieślaka, Zimnocha >>  

 

06 maj 2016

Zimnoch: 3-4 wygrane i mogę rywalizować z absolutną czołówką

  • E-mail

Boksujący w kategorii ciężkiej Krzysztof Zimnoch (18-1-1, 12 KO) przygotowuje się w Londynie do powrotu na ring. 28 maja na gali w Szczecinie 32-latek zmierzy się z doświadczonym Konstantinem Airichem (23-16-2, 18 KO).

Dla Zimnocha będzie to pierwszy występ od czasu lutowej przegranej z Mikem Mollo, chociaż Polak tą porażką się nie przejmuje i wciąż wierzy, że już wkrótce będzie mógł z powodzeniem rywalizować ze światową czołówką.

- Zapomniałem już o walce o Mollo, dla mnie w ogóle jej nie było. Muszę wymazać z pamięci, bo chcę osiągnąć swoje cele w królewskiej kategorii. Najlepsi bokserzy są w moim zasięgu, potrzebuję trzech-czterech zwycięstw i będę mógł rywalizować z absolutną czołówką. Nie ma mowy już o wpadkach - deklaruje białostoczanin w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

- Moje plany i cele się nie zmieniają - chcę w niedalekiej przyszłości dostać szansę boksowania o pas mistrza świata znanej federacji. Jako amator potrafiłem wygrać z obecnym czempionem WBC Deontayem Wilderem, więc radzę sobie w ringu - zapewnia pięściarz promowany przez Babilon Promotion i Sferis KnockOut Promotions.

Zimnoch przed porażką z Mollo był blisko walki z Anglikiem Davidem Hayem, ale później te plany musiały zostać zmienione. W Szczecinie kibice zobaczą także m.in. Michała Cieślaka i dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka, który skrzyżuje rękawice z Niemcem Kaiem Kurzawą.

Kup bilet na galę w Szczecinie, zobacz walki Diablo, Cieślaka, Zimnocha >> 

06 maj 2016

Szczecin Boxing Night: Cieślak w drodze po mistrzowski pas

  • E-mail

28 maja na organizowanej przez grupy Sferis KnockOut Promotions i Babilon Promotion gali boksu Szczecin Boxing Night kolejną zawodową walkę stoczy uważany za przyszłość polskiego boksu Michał Cieślak (12-0, 8 KO). Utalentowany pięściarz z Radomia zmierzy się z niepokonanym Argentyńczykiem Jose Gregorio Ulrichem (13-0, 5 KO).

- To będzie dla Michała bardzo ważna walka. Jeśli wygra, awansuje do pierwszej piętnastki rankingu federacji WBC, a to otworzy przed nim drogę do pojedynku o tytuł mistrza świata - tłumaczy współpromotor boksera Tomasz Babiloński.

27-letni Cieślak jako zawodowiec na koncie ma dopiero 12 walk, ale dzięki efektownym nokautom na Arturze Binkowskim, Jarno Rosbergu, Shawnie Coxie czy dwukrotnym pretendencie do tytułu mistrza świata Francisco Palaciosie zdobył sobie wielką sympatię kibiców i zapewnił już teraz wysokie, 18 miejsce wśród najlepszych "junior ciężkich" globu według federacji WBC.

Najbliższy rywal Michała Cieślaka nie zaznał jeszcze goryczy porażki, 5 z 13 pojedynków rozstrzygnął przed czasem, a od grudnia jest posiadaczem mistrzowskiego pasa WBC Latino.

- Przeciwnik jest wymagający, ale nie mam wątpliwości, że Michał znów pokaże w ringu moc i Argentyńczyk skończy walkę na deskach. Kiedyś zapowiadałem, że mistrzem świata zostanie Krzysztof Głowacki i faktycznie tak się stało. Wierzę, że Cieślak pójdzie w ślady "Główki" i wkrótce i on sięgnie po mistrzostwo - mówi Babiloński.

Podczas gali Szczecin Boxing Night oprócz Cieślaka w ringu zaprezentują się także m.in. dwukrotny mistrz świata Krzysztof "Diablo" Włodarczyk, który skrzyżuje rękawice z Niemcem Kaiem Kurzawą i obiecujący "ciężki" Krzysztof Zimnoch, który za rywala miał będzie niemieckiego zawodnika - Konstantina Airicha. Bilety na galę Szczecin Boxing Night dostępne są na stronie ebilet.pl.

29 kwiecień 2016

Szczecin Boxing Night: Bad Boys - drugi zwiastun gali

  • E-mail

28 kwiecień 2016

Szczecin Boxing Night: Bad Boys - To Jest Boks

  • E-mail
27 kwiecień 2016

Zimnoch: Airich lubi przyjąć, a potem stara się oddać

  • E-mail

Krzysztof Zimnoch (18-1-1, 12 KO) przygotowuje się w Londynie do powrotu na ring po niespodziewanej lutowej porażce z Amerykaninem Mikem Mollo. 28 maja na gali w Szczecinie 32-letni pięściarz wagi ciężkiej skrzyżuje rękawice z Konstantinem Airichem (23-16-2, 18 KO).

- W tej walce na pewno trzeba będzie uważać, jak na każdego rywala w wadze ciężkiej. Poza tym Airich lubi przyjąć i potem stara się oddać - analizuje swojego najbliższego rywala Zimnoch.

- Airich nie lubi się cofać. Idzie do przodu i zadaje sporo ciosów. Na pewno będzie niebezpieczny w pierwszej fazie walki - tłumaczy pięściarz promowany przez grupy Sferis KnockOut Promotions i Babilon Promotion.

Jesienią Zimnoch rozpoczął współpracę z angielskim trenerem CJ Husseinem, do swoich występów przygotowuje się w Londynie. Pomimo niedawnej porażki pięściarz nie myśli o zmianie sztabu szkoleniowego. - Wszystko jest super, trenuję ciężko jak zawsze i będę w dobrej formie na galę w Szczecinie - podsumowuje Zimnoch.

W gali organizowanej w Azoty Arenie kibice zobaczą także byłego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka (50-3-1, 36 KO), który zmierzy się z Kairem Kurzawą (37-4, 25 KO) oraz Michała Cieślaka (12-0, 8 KO), którego rywalem będzie Jose Gregorio Ulrich (13-0, 5 KO).

Kup bilet na galę w Szczecinie, zobacz walki Diablo, Cieślaka, Zimnocha >>

27 kwiecień 2016

Jose Gregorio Ulrich rywalem Cieślaka w Szczecinie

  • E-mail

23-letni Argentyńczyk Jose Gregorio Ulrich (13-0, 5 KO) będzie przeciwnikiem Michała Cieślaka (12-0, 8 KO) podczas zaplanowanej na 28 maja gali w Szczecinie - poinformował na Twitterze Tomasz Babiloński, jeden z promotorów Polaka.

Ulrich na zawodowych ringach boksuje od blisko trzech lat i będzie to jego pierwsza wyprawa do Europy. W grudniu Argentyńczyk wywalczył tymczasowy pas WBC Latino, a trzy tygodnie temu po raz pierwszy obronił tytuł, wygrywając przed czasem z Claudio Porto.

Cieślak w tym roku zanotował już jedną wygraną, pokonując byłego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej Francisco Palaciosa. Na gali w Szczecinie wystąpią również m.in. Krzysztof Zimnoch, który zmierzy się z Konstantinem Airichem oraz były mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk, którego przetestuje Niemiec Kai Kurzawa.

Kup bilet na galę w Szczecinie, zobacz walki Diablo, Cieślaka, Zimnocha >>

 

20 kwiecień 2016

Szczecin Boxing Night: Bad Boys - zwiastun gali

  • E-mail

20 kwiecień 2016

Pindera: Głowacki nie pęknie przed Usykiem i Lebiediewem

  • E-mail

W sobotę na gali boksu w Nowym Jorku Krzysztof Głowacki (26-0, 16 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Steve'a Cunninghama (28-8-1, 13 KO), broniąc po raz pierwszy tytułu mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej. Zgodnie z decyzją World Boxing Organization Polak powinien teraz spotkać się z Oleksandrem Usykiem (9-0, 9 KO), jednak nieoficjalnie mówi się, że Ukrainiec jest kontuzjowany i być może przed "Główką" otworzy się droga do unifikacyjnego starcia z Denisem Lebiediewem (28-2, 21 KO). Zdaniem Janusza Pindery obydwie opcje są dla Głowackiego pod względem sportowym bardzo interesujące. 

"Nic tak nie buduje legendy mistrzów boksu jak ich rywale. Nie byłoby Muhammada Ali, gdyby nie Joe Frazier, Ken Norton czy George Foreman. (...)" - pisze pięściarski ekspert w felietonie na Polsatsport.pl. - "I dlatego twierdzę, że Głowacki nie powinien unikać Usyka. To Polak jest mistrzem, nie Ukrainiec, to on sprawdził się w wielkich walkach z Huckiem i Cunninghamem, a złoty medalista z Londynu tak naprawdę dopiero startuje do wielkiej kariery."

"I wcale nie dziwię się "Główce" i jego trenerowi, Fiodorowi Łapinowi, że potrzebują wyzwań. Pamiętam jego wcześniejsze walki i specjalnie mi w nich nie zaimponował. A Łapin wierzył, bo widział jego sparingi: czy to kiedyś ze Szpilką, czy później z "Diablo" Włodarczykiem. Widział i i zobaczył potencjał. Co więcej, Szpilka i Włodarczyk wypowiadali się o „Główce” w podobny sposób: byli pewni, że nie pęknie przed nikim. I nie pękł. Przed Usykiem, czy Denisem Lebiediewem też nie pęknie, jeśli kiedykolwiek dojdzie do takiego pojedynku." - przekonuje Janusz Pindera w dalszej części tekstu. 

Cały felieton Janusza Pindery do przeczytania na Polsatsport.pl >>

19 kwiecień 2016

Oficjalny plakat gali Szczecin Boxing Night: Bad Boys

  • E-mail

BILETY NA GALĘ DO NABYCIA NA WWW.EBILET.PL >>>

19 kwiecień 2016

Mistrz świata wrócił do Polski i chce wielkich walk

  • E-mail

Mistrz świata Krzysztof Głowacki wrócił do kraju. Pięściarz z Wałcza, który w nocy z soboty na niedzielę pokonał w nowojorskim Barclays Center Steve’a Cunninghama i obronił tytuł mistrza świata federacji WBO kategorii junior ciężkiej, w poniedziałek w południe wrócił do kraju. Z wielkim uśmiechem na twarzy i... kilkoma siniakami. „Główka” od razu zapowiedział, że chce wracać do domu i odpocząć, ale najpierw musiał odpowiedzieć na sporo pytań.

Obok stał też trener Fiodor Łapin, ale ten wykorzystał chwilę skupienia na mistrzu i ruszył do salonu prasowego po „Przegląd Sportowy”. – Jak zwykle – powiedział trener. Jego zawodnik w tym czasie opowiadał, kiedy chciałby wrócić do ringu. W wersji najbardziej optymistycznej zobaczymy go znowu w akcji w lipcu. Jeśli jednak doszłoby do naprawdę hitowego pojedynku, to najpewniej jesienią.

Głowacki nie ukrywa, że liczy przede wszystkim na walki z mistrzami innych prestiżowych federacji. Pięściarzy, którzy zunifikowali tytuły, w boksie zawodowym jest dzisiaj zaledwie czterech. To Tyson Fury (waga ciężka; WBA, WBO), Siergiej Kowaliow (półciężka; IBF, WBA, WBO), Giennadij Gołowkin (średnia; IBF, WBA) i Juan Francisco Estrada (musza; WBA, WBO). Poza względami prestiżowymi, 29-latek chciałby zarabiać jak prawdziwy mistrz. Można się domyślać, że pojedynek z Amerykaninem przyniósł mu ponad dwieście tysięcy dolarów. Walka unifikacyjna zagwarantowałaby mu znacznie większy zysk.

– Wyśpimy się i zobaczymy, co się wydarzy – żartował na lotnisku Andrzej Wasilewski, współpromotor Głowackiego, ale chwilę później dodał: – Faktycznie, czekamy na wynik tej walki. Zakładam, że Lebiediew zwycięży. Wtedy spróbujemy doprowadzić do walki unifikacyjnej. Nie powiem jednak teraz, na ile jest to możliwe, choćby ze względu na zobowiązania Rosjanina dotyczące kolejnych pojedynków – mówi ostrożnie Wasilewski. Jedno jest pewne. Walka z Lebiediewem byłaby dla Głowackiego największym wyzwaniem, a jednocześnie dałaby mu najlepszą wypłatę. No i w puli byłyby aż trzy pasy, a ostatnim w wadze cruiser, który zgromadził w ręku tyle trofeów, był Brytyjczyk David Haye (WBA, WBC, WBO w 2008 roku). Potem zmienił kategorię na ciężką.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

19 kwiecień 2016

Królewskie przywitanie Głowackiego w Wałczu

  • E-mail

Kilkuset mieszkańców Wałcza, kordon motocykli i pokaz sztucznych ogni - tak wyglądało przywitanie mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej Krzysztofa Głowackiego (26-0, 16 KO) w rodzinnym mieście. Wałczanie świętowali sobotnią wygraną "Główki" z Amerykaninem Stevem Cunninghamem.

Więcej zdjęć z powitania Krzysztofa Głowackiego na Facebookowym profilu 1kadr.pl >>

19 kwiecień 2016

Amerykanie zachwyceni Głowackim: to nowa gwiazda z Polski

  • E-mail

Internetowe wydanie amerykańskiego dziennika USA Today bardzo pozytywnie oceniło sobotni występ mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej Krzysztofa Głowackiego (26-0, 16 KO), który w sobotę pokonał jednogłośnie na punkty Steve'a Cunninghama. W artykule autorstwa Mike'a Coppingera Polak nazywany jest nową polską gwiazdą.

- Podążając śladami Tomasza Adamka, który dostarczał pozytywnych emocji Polonii w okolicach Nowego Jorku, Głowacki buduje swoją własną grupę kibiców. Polska ma nową gwiazdę akcji w sportach walki, a siła uderzenia Głowackiego jest niesamowita - opisuje amerykański dziennikarz.

- Głowacki pokonał Cunninghama w imponujący stylu, zaliczając cztery nokdauny po ciekawej walce. Jego kariera dopiero się rozpoczyna, a kibice coraz chętniej przychodzą na pojedynki z jego udziałem - ocenia Coppinger.

29-letni Polak tytuł mistrzowski wywalczył w sierpniu ubiegłego roku, także boksując przed amerykańską publicznością. Popularny "Główka" znokautował wówczas Marco Hucka na gali w Newark. 

19 kwiecień 2016

Głowacki po walce z Cunninghamem: wystawiam sobie 4...3

  • E-mail

W dobrym nastroju powrócił do kraju Krzysztof Głowacki (26-0, 16 KO), który w sobotę w Nowym Jorku obronił pas WBO wagi junior ciężkiej, wyraźnie pokonując Steve'a Cunninghama (28-8-1, 13 KO). "Główka" zaznaczył jednak, że pojedynek nie był na niego łatwy ze względu na wcześniejsze problemy ze zdrowiem. - Od trzeciej rundy miałem naprawdę miękkie nogi - przyznał polski czempion.

19 kwiecień 2016

1,24 miliona widzów walki Głowackiego w USA

  • E-mail

Średnio 1,24 miliona widzów oglądało w amerykańskiej telewizji NBC sobotnią galę Premier Boxing Champions w Nowym Jorku. Jedną z głównych atrakcji tej imprezy był pojedynek mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej Krzysztofa Głowackiego (26-0, 16 KO) ze Stevem Cunninghamem (28-8-1, 13 KO).

Polak pokonał Amerykanina jednogłośnie na punkty i obronił po raz pierwszy pas World Boxing Organization. Sierpniową walkę Głowackiego z Niemcem Marco Huckiem śledziło na żywo średnio 900 tysięcy widzów na terenie Stanów Zjednoczonych.

19 kwiecień 2016

Margules: Amerykanie zaczynają doceniać Głowackiego

  • E-mail
 
19 kwiecień 2016

Pindera: Głowacki to prawdziwy mistrz!

  • E-mail

Krzysztof Głowacki pokazał, że można niego liczyć i w Nowym Jorku odprawił z kwitkiem Steve’a Cunninghama. Wszystko wskazuje na to, że królowanie „Główki” w wadze cruiser zaczyna się na dobre. Bokserskiemu światu pokazał się w sierpniu minionego roku w Newark, gdzie odebrał pas WBO Marco Huckowi. Teraz, w Barclays Center na Brooklynie, rzut beretem od Prudential Center, nie pozostawił cienia złudzeń kolejnemu rywalowi.

Cunningham padał na deski cztery razy, ale nie został znokautowany tak, jak Huck. Były dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej, walczący ostatnie cztery lata w wadze ciężkiej, przygotował się do tej konfrontacji znakomicie, ale taktyką nie zaimponował. Inna sprawa, że walkę ustawiła druga rundę w której Amerykanin leżał dwa razy, przegrał ją 7:10 i później robił już wszystko, by odrobić straty.

Cunninghamowi nie pomogły w tym pojedynku, ani znakomite warunki fizyczne, ani wielkie doświadczenie. Nie potrafił wykorzystać imponującego zasięgu i miał wyraźny problem z odwrotną pozycją Głowackiego. Szukał jednak szansy na wygraną do końca. Polak przyznał po walce, że odczuł jego ciosy, szczególnie te bite na korpus i szczękę, ale się nie ugiął. Co więcej powiedział, że gdyby nie ostre przeziębienie, które dopadło go trzy tygodnie przed walką i osłabiająca kuracja antybiotykowa, jeszcze bardziej dobrałby mu się do skóry. Ale i tak zrobił wrażenie na obserwatorach.

Brawa bił mu przy ogłaszaniu werdyktu również pokonany mówiąc obecnemu w Barclays Center Mateuszowi Borkowi, że Polska ma prawdziwego mistrza.

I to jest najlepsze podsumowanie tego, co wydarzył się na Brooklynie. Wynik walki z Huckiem w Newark odebrano jako sensację. Teraz chyba już nikt nie ma wątpliwości, że „Główka” to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Po prostu prawdziwy mistrz.

Pełna treść artykułu na Polsatsport.pl >>

19 kwiecień 2016

Głowacki po zwycięstwie nad Cunninghamem

  • E-mail

 
19 kwiecień 2016

Głowacki - Cunningham: Skrót walki

  • E-mail
 
19 kwiecień 2016

Dan Rafael: tym razem Głowacki nie potrzebował już dramaturgii

  • E-mail

"Głowacki zdominował Cunninghama, obronił tytuł wagi junior ciężkiej" - takim nagłówkiem opatrzył Dan Rafael swoją relację ze zwycięskiej walki mistrza świata WBO Krzysztofa Głowackiego (26-0, 16 KO) ze Stevem Cunninghamem (28-8-1, 13 KO). Ceniony ekspert stacji ESPN widział jeszcze wyraźniejszą przewagę Polaka niż oficjalni sędziowie, przyznając "Główce" wygraną różnicą aż 10 punktów (117-107).

"Krzysztof Głowacki po tytuł mistrza świata sięgnął w sierpniu po dramatycznej walce, odrabiając straty i nokautując faworyzowanego Marco Hucka. W pojedynku w obronie pasa ze Stevem Cunninghamem
Głowacki nie potrzebował już takiej dramaturgii." - zauważył amerykański dziennikarz.

"Już na początku pojedynku stało się jasne, że operowana po sierpniowej walce ręka Głowackiego jest zdrowa. Już w drugiej rundzie Polak dwa razy posłał Cunninghama na deski. Cunningham dał się dwa razy upolować tym samym ciosem i padając na matę wyglądał, jakby nie wiedział, co go trafiło." - relacjonuje Rafael. - "W połowie dziesiątej rundy Cunnningham nadział się na krótki prawy Głowackiego i padł na matę. Doszedł do siebie i trafił parę razy prawą ręką, ale jego strata punktowa jeszcze się powiększyła. (...)"

"Cunningham, który ciągle miał w walce kłopoty z utrzymaniem równowagi, do końca bił się o wygraną i w dwunastej rundzie wydawało się, że zamroczył Głowackiego mocnym prawym, ale znów wylądował na deskach,
gdy Głowacki trafił prawą ręką." - pisze specjalista ESPN.

Dla Steve'a Cunninghama sobotnia walka była już piątą konfrontacją z polskim pięściarzem. Filadelfijczyk po dwa razy boksował z Tomaszem Adamkiem i Krzysztofem Włodarczykiem, jednak wszystkie wcześniejsze pojedynki kończyły się niejednogłośnymi werdyktami. Wczoraj sędziowie zgodnie orzekli jego porażkę, punktując 116-108, 115-109, 115-109.

19 kwiecień 2016

Głowacki: nikt nie powiedział, że będzie łatwo

  • E-mail

W sobotę na gali boksu w Nowym Jorku Krzysztof Głowacki (26-0, 16 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Steve'a Cunninghama (28-8-1, 13 KO), broniąc po raz pierwszy tytułu mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej. Po walce polski czempion zdradził, że podczas przygotowań do pojedynku zmagał się z chorobą.

- Nikt nie powiedział, że będzie łatwo, trzy tygodnie przed walką dostałem zapalenia oskrzeli, leżałem w łóżku przez cały tydzień, było ciężko - wyjawił "Główka".

Głowacki już w drugiej rundzie dwukrotnie posłał rywala na deski, jednak, jak twierdzi, nie łudził się, że weteran z Filadelfii szybko skapituluje. - Widziałem, że wstał żywszy, także spokojnie chciałem kontynuować - powiedział zawodnik Sferis KnockOut Promotions.

Zapytany o trudne momenty w pojedynku z dwukrotnym mistrzem świata Głowacki odparł: - Te ostatnie rundy, dostałem jeszcze czysto na wątrobę, gdzieś mnie wygięło i było naprawdę ciężko. Ale wiedziałem, ze się nie mogę poddać bo to końcówka i walczyłem dalej. - Cunningham nie bije mocno, ale bije nieprzyjemnie, ma długie nieprzyjemne ciosy i dużo ich bije. Trafił mnie na szczękę i na wątrobę, to były bardzo nieprzyjemne ciosy.

Pięściarz z Wałcza z zadowoleniem przyjął fakt, że w walce dobrze sprawdziły się operowane po sierpniowym pojedynku z Marco Huckiem dłonie. - Siedziało mi w głowie, że może być coś z tą ręką, ale odpukać wszystko jest OK. Będzie tylko lepiej, bo odblokowałem się całkowicie, wiem że mogę bić z pełną siłą - stwierdził "Główka".

 

 

19 kwiecień 2016

Karty punktowe walki Głowacki - Cunningham

  • E-mail
 

19 kwiecień 2016

Krzysztof Głowacki obronił pas! Cunningham 4 razy na deskach!

  • E-mail
Email

Krzysztof Głowacki (26-0, 16 KO) pokonał na punkty Steve'a Cunninghama (28-8-1, 13 KO) w pojedynku rozegranym na gali Premier Boxing Champions w Nowym Jorku. Polak tym samym obronił po raz pierwszy tytuł mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej.

Pojedynek rozpoczął się w szybkim tempie. Obaj pięściarze wyprowadzali dużo ciosów i nie chcieli dać sobie narzucić warunków rywala. W drugim starciu Cunningham dwukrotnie padał na deski po celnych uderzeniach z lewej ręki Polaka.

Amerykanin nie dał się wyliczyć i boksował dalej, sprawiając Głowackiemu sporo problemów. Ruchliwość i duży zasięg ramion dawały się we znaki pięściarzowi z Wałcza, który momentami miał problemy z właściwym wyczuciem dystansu.

Cunningham pomimo początkowych problemów pozostawał aktywny, z kolei Polak polował na mocne ciosy z lewej ręki. W dziesiątym starciu Amerykanin ponownie był liczony, tym razem po krótkim prawym prostym "Główki". Obaj pięściarze byli już zmęczeni, ale żaden nie chciał odpuścić.

W końcówce Amerykanin ruszył do przodu, szukając szansy na odrobienie strat punktowych i boksował dużo agresywniej niż zwykle. Głowacki z kolei cofinął się i czekał na okazję do skutecznych kontrataków. Ofensywna taktyka Cunninghama zgubiła go w ostatniej rundzie, kiedy to raz jeszcze był liczony po mocnych uderzeniach Polaka.

Po dwunastu rundach sędziowie punktowali 116-108 i dwukrotnie 115-109 dla Głowackiego, który obronił wywalczony w sierpniu ubiegłego roku pas World Boxing Organization.

13 kwiecień 2016

Głowacki i Cunningham na konferencji prasowej

  • E-mail

Nie było złej krwi między Krzysztofem Głowackim (25-0, 16 KO) i Stevem Cunninghamem (28-7-1, 13 KO), którzy dziś spotkali się na konferencji prasowej przed sobotnią walką o pas WBO wagi junior ciężkiej na gali w Nowym Jorku. Pięściarze wyrażali się o sobie z szacunkiem, choć obaj byli pewni swojej wygranej. 

- Cieszę się, że znów boksuję w USA, dziękuję mojej ekipie za dobre przygotowania. Cieszę się, że jestem zdrowy, obóz treningowy przebiegł dobrze, chciałem być i jestem w 100 procentach gotowy - mówił Głowacki. - Muszę wygrać, to dla mnie najważniejsze. Cieszę się, że walczę na takiej świetnej gali, ale dla mnie najważniejsze jest zachowanie pasa. Fani mogą spodziewać się pięknego boksu. To będzie ringowa wojna, ja ją wygram.

- Steve Cunningham to nie tylko świetny pięściarz ale i świetny człowiek, oczekuję twardej walki. On chce mi odebrać pas, ale to nie będzie łatwe - dodał polski czempion.

- Wiem, że mam wspaniałego rywala. On odebrał pas mistrzowi, powstał z maty, by to zrobić, więc nie mogę go zlekceważyć. Ale jestem tu, by wykonać swoją robotę - stwierdził Cunningham. - Pod walkę z mańkutem trzeba zrobić kilka zmian, ale w ringu jest tak, że gość cię trafia i ty musisz mu odpowiedzieć. Nieważne że jest w odwrotnej pozycji, ja muszę po prostu walczyć mądrze i go pokonać.

- Jeśli ktoś pokonuje Hucka, który miał przejść do historii i robi to w takim stylu jak Głowacki, to wiesz, że nie możesz go lekceważyć. To jest wojownik. On jest dla nie problemem, który będę musiał rozwiązać - powiedział były przeciwnik Tomasza Adamka i Krzysztofa Włodarczyka.

 

 

13 kwiecień 2016

Awans Cieślaka w rankingu WBC

  • E-mail

Duży awans w rankingu prestiżowej federacji WBC po wygranej z Francisco Palaciosem zanotował z kolei Michał Cieślak, który jest już blisko uzyskania praw pretendenta. Już wkrótce przed Michałem szansa na walkę o mistrzowskie pasy!

13 kwiecień 2016

Głowacki trenuje z Łapinem przed walką z Cunninghamem

  • E-mail

W sobotę na gali w nowojorskiej Barclays Center mistrz świata WBO wagi junior ciężkiej Krzysztof Głowacki (25-0, 16 KO) zmierzy się ze Stevem Cunninghamem (28-7-1, 13 KO). "Główka" od dziesięciu dni przebywa już w USA, szlifując formę pod okiem trenera Fiodora Łapina.

13 kwiecień 2016

Głowacki na ringu około 3 w nocy naszego czasu

  • E-mail

Pomiędzy godz. 03.00 a 03.15 (w nocy z soboty na niedzielę) czasu polskiego powinna rozpocząć się w nowojorskiej hali Barclays Center walka o mistrzostwo świata WBO wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Głowackim (25-0, 16 KO) i Stevem Cunninghamem (28-7-1, 13 KO) - poinformował na Twitterze dziennikarz fightnews.com Przemek Garczarczyk.

Pojedynek z udziałem "Główki" będzie przedwalką poprzedzającą główne wydarzenie sobotniej imprezy - starcie utalentowanego Errola Spence'a Jr (19-0, 16 KO) z byłym czempionem kategorii super lekkiej Chrisem Algierim (21-2, 8 KO).

W Stanach Zjednoczonych galę z Nowego Jorku pokaże na żywo "otwarty" kanał NBC, do którego dostęp ma 220 milionów Amerykanów. W Polsce relacja w Polsacie Sport. 

03 kwiecień 2016

Kolejny nokaut Cieślaka, Palacios na deskach

  • E-mail

W pojedynku poprzedzającym główne wydarzenie wieczoru gali Polsat Boxing Night w Krakowie, Michał Cieślak (12-0, 8 KO) pokonał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie dwukrotnego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej Francisco Palaciosa (23-4, 13 KO).

Polak od pierwszej rundy narzucił Portorykańczowi swój styl walki, zepchnął go do obrony i trafiał mocnymi ciosami w różnych płaszczyznach. Cieślak kilkukrotnie wstrząsnął Palaciosem po lewym sierpowym i skutecznie odbierał mu ochotę do walki.

Palacios padł na deski ostatecznie w czwartej rundzie po perfekcyjnym prawym prostym. Portorykańczyk nie dał się wyliczyć, ale boksował na miękkich nogach i chwilę później pojedynek został zastopowany. Dla Cieślaka to piąte kolejne zwycięstwo odniesione przed czasem.

 

01 kwiecień 2016

Cieślak - Palacios - oficjalne ważenie

  • E-mail

26 marzec 2016

Cieślak: podczas przygotowań pot lał się litrami

  • E-mail

Już 2 kwietnia na gali Polsat Boxing Night w Krakowie przed najtrudniejszym testem w zawodowej karierze stanie Michał Cieślak (11-0, 7 KO), który zmierzy się z dwukrotnym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej Francisco Palaciosem (23-3, 14 KO). 26-latek z Radomia jest zadowolony z przygotowań do pojedynku z Portorykańczykiem.

- Co mogę powiedzieć o obozie? Było bardzo pracowicie. Pot lał się litrami, ale to bardzo dobrze bo ja to uwielbiam. Sparingi z Tomkiem były cenną nauka dla mnie. Dawał mi cenne rady i wskazówki. Ode mnie na pewno miał lekcje szybkości, bo byłem mobilny. Natomiast sparingi z Mateuszem były agresywne - powiedział Cieślak, wspominając sparingi z Tomaszem Adamkiem i Mateuszem Masternakiem, którzy również wystąpią w krakowskiej Tauron Arenie.

- Wymiana ciosów była ostra, a po sparingach szacunek i wymiana zdań. Mateusz Borek stwierdził że kopie jak koń. Jestem mu wdzięczny za zaproszenie. Cenna lekcja, godne sparingi przed moją walką - podsumował Cieślak, który w ubiegłym roku zanotował cztery wygrane, a ostatni raz boksował w listopadzie.

 

źródło: okrutnyboks.blogspot.com/ringpolska.pl

07 marzec 2016

Michał Cieślak: walka z cieniem

  • E-mail

W wysokiej formie znajduje się Michał Cieślak (11-0, 7 KO), który 2 kwietnia na gali Polsat Boxing Night w Krakowie stanie do najważniejszej walki w swojej zawodowej karierze, krzyżując rękawice z Francisco Palaciosem (23-3, 14 KO). Zawodnik z Radomia, szykując się do kwietniowego starcia, sparuje m.in. z Tomaszem Adamkiem i Mateuszem Masternakiem.

28 luty 2016

Cieślak: jestem gotów na Palaciosa, forma wystrzeli

  • E-mail

2 kwietnia na gali Polsat Boxing Night w Krakowie Michał Cieślak (11-0, 7 KO) stanie do najważniejszej walki w swojej zawodowej karierze, krzyżując rękawice z Francisco Palaciosem (23-3, 14 KO). Polski pięściarz przed starciem z dwukrotnym challengerem WBC jest pewny siebie i spokojny o swoją formę.

21 luty 2016

Power Punch - Legionowo 2016 - fotorelacja

  • E-mail

Przejdź do galerii - kliknij >>>

18 luty 2016

Na żywo: Trening medialny przed galą Power Punch w Legionowie

  • E-mail

Transmisja rozpocznie się we czwartek, 18 lutego o godzinie 16:0

13 luty 2016

Fighctard gali Legionowo 2016: Power Punch.

  • E-mail

11 luty 2016

Trening otwarty przed galą Power Punch w Legionowie

  • E-mail

18 lutego o godz. 16.00 w warszawskiej Restauracji Champions odbędą się treningi otwarte Krzysztofa Zimnocha (18-0-1, 12 KO) i Mike'a Mollo (20-5-1, 12 KO) przed walką pięściarzy o międzynarodowe mistrzostwo Polski wag ciężkiej zaplanowaną na 20 lutego w Legionowie.

11 luty 2016

Palacios: krytycy mnie motywują do działania

  • E-mail

Francisco Palacios (23-3, 14 KO) ciężko trenuje przed zaplanowaną na 2 kwietnia walką z Michałem Cieślakiem (11-0, 7 KO). 38-letni Portorykańczyk po raz trzeci odwiedzi Polskę i ma nadzieję, że tym razem wyjedzie z naszego kraju w dobrym nastroju.

- Tradycyjnie wszyscy eksperci i kibice nie dają mi szans na wygraną. Słyszę, że jestem za stary, nie bije wystarczająco mocno, nie jestem już tak szybki jak kiedyś i rzadko boksuję. Tak było zawsze, przez całą moją karierę - mówi "Czarodziej" z Portoryko.

- Oni jeszcze nie wiedzą, że ich brak wiary mnie napędza. Podporządkowałem tej walce całe swoje życie i stawiam wszystko na jedną kartę, żeby wrócić do gry na wysokim poziomie - ocenia dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej.

- Od zawsze musiałem sobie radzić sam, tak było w najtrudniejszych momentach mojego życia i sam będę również w ringu w kwietniu. Ciekawe ilu z moich krytyków pojechałoby na teren rywala i podjęło walkę z faworytem gospodarzy, tak jak ja to robię od zawsze? Jestem nowym człowiekiem, wierzę w to, że najgorszy moment już jest za mną, a do Polski jadę po wygraną - zapowiada Palacios, który do pojedynku z Cieślakiem przygotowuje się z Florydzie.

Zakontraktowany na dziesięć rund pojedynek pięściarzy będzie jedną z głównych atrakcji gali Polsat Boxing Night w Krakowie. Walką wieczoru tej imprezy będzie starcie Tomasza Adamka z Erikiem Moliną.

01 luty 2016

Drugi zwiastun gali Power Punch w Legionowie

  • E-mail

28 styczeń 2016

Power Punch - Legionowo 2016 - trailer gali

  • E-mail

11 styczeń 2016

Power Punch - Legionowo 2016 - bilety już w sprzedaży!

  • E-mail

Pod adresem https://www.ebilet.pl/szukaj.php?t=t&tid=19604 oraz w kasach biletówych Empik, a także w kasie Areny Legionowo można od dziś nabyć bilety na galę Krzysztof Zimnoch vs Mike Mollo - Power Punch, która odbędzie się już 20 lutego w gościnnych wnętrzach Areny Legionowo. W walce wieczoru przeciwnikiem Krzysztofa Zimnocha będzie doskonale znany polskim kibicom Mike Mollo. Oprócz walki wieczoru kibiców zgromadzonych w legionowskiej hali czeka miedzy innymi pojedynek Kamila Szeremety z Artemem Karpecem. Sportowych emocji zatem nie zabraknie!

 

23 grudzień 2015

Życzenia świąteczne

  • E-mail

Wszystkim kibicom, naszym zawodnikom i sponsorom składamy najserdeczniejsze życzenia zdrowych, spokojnych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślności w Nowym Roku!

19 październik 2015

Fotorelacja. Underground Boxing Show VII

  • E-mail

Wejście do galerii - kliknij >>>

13 październik 2015

Drugi trailer gali Underground Boxing Show VII

  • E-mail

07 październik 2015

Trailer gali Underground Boxing Show w Wieliczce

  • E-mail

28 sierpień 2015

W najbliższy wtorek Krzysztof Głowacki gościem Kuby Wojewódzkiego

  • E-mail

Już w najbliższy wtorek o 22:30 na antenie TVN gościem Kuby Wojewódzkiego będzie Mistrz Świata federacji WBO Krzysztof Głowacki. Zapraszamy do oglądania!

 

fot. Kuba Wojewódzki/tvn

22 sierpień 2015

Fotorelacja. Egoo Seaside Boxing Show w Międzyzdrojach

  • E-mail

Wejście do galerii - kliknij >>>

22 sierpień 2015

Kolejne trailery gali w Międzyzdrojach

  • E-mail

Piotr Gudel:

 




Kamil Szeremeta:

 

22 sierpień 2015

Oficjalne ważenie przed Egoo Seaside Boxing Show w Międzyzdrojach

  • E-mail

Wejście do galerii - kliknij >>>

18 sierpień 2015

Trzeci trailer gali Egoo Seaside Boxing Show VII w Międzyzdrojach

  • E-mail

15 sierpień 2015

It's worth believing...

  • E-mail

Profesjonalny debiut Krzysztofa Głowackiego - 3 października 2008, Hotel U Pietrzaków

Gdy niespełna 7 lat temu stawiał pierwsze kroki na zawodowych ringach, mało kto wierzył, że ten skromny, zawsze uśmiechnięty chłopak z Wałcza podbije serca kibiców heroicznym bojem o jedno z najbardziej prestiżowych trofeów w świecie profesjonalnego pięściarstwa.
Zadebiutował w październiku 2008 roku na kameralnej gali w hotelu "U Pietrzaków" w Zielonce zwycięską walką z Mariuszem Radziszewskim. Potem, w błyskawicznym tempie, do końca roku miał już na swoim koncie cztery zwycięstwa. Szybkie postępy zawdzięczał swojej ciężkiej pracy, wielkiej pokorze, szacunkowi do przeciwników oraz posłuszeństwu trenerom.

 

Tomasz Babiloński zauważył "Główkę" już w czasie, gdy pięściarz uprawiał boks olimpijski. Ponadprzeciętne umiejętności, charyzma oraz serce do walki spowodowały, że zaprosił go do stoczenia kilku pojedynków amatorskich na galach bokserskich organizowanych już w 2006 roku. Kulisy przejścia Krzysztofa na zawodowstwo świetnie opisują słowa Marka Mateli - działacza bokserskiego, ring announcera, a prywatnie kolegi "Główki":

 

To był rok olimpijski 2008. Wtedy po odpadnięciu w ostatniej walce gwarantującej start w Pekinie Krzysztof Głowacki podjął decyzję o zmianie boksu z amatorskiego na zawodowy. W Wałczu nie było warunków i możliwości na utrzymanie takiego Mistrza. Wtedy zadzwonił do mnie Tomek Babiloński i zapytał ile chcemy za Krzyśka, bo on chce go u siebie. Dogadaliśmy się bardzo szybko, Krzysiek był zadowolony.

 

Wiara promotora w możliwości podopiecznego oraz determinacja Krzysztofa prowadziły do coraz trudniejszych przeciwników, by w końcu zaowocować pierwszym tytułem Mistrza Baltic Boxing Union International. Potem był pas Międzynarodowego Mistrza Polski oraz pierwszy w kolekcji Krzysztofa pas WBO Inter-Continental. Nawiązanie przez Babilon Promotion współpracy z grupą Sferis KnockOut Promotions Andrzeja Wasilewskiego i Piotra Wernera, a tym samym kopromocja Krzysztofa Głowackiego zaowocowała rozbudową sztabu szkoleniowego i otwarciem na walki za granicą. Wspaniałym podsumowaniem dotychczasowej współpracy Tomasza Babilońskiego z "Główką" stał się tytuł Mistrza Świata federacji WBO, zdobyty zeszłej nocy w Prudential Center, Newark. Cała załoga Babilon Promotion z Tomaszem Babilońskim na czele składa Tobie, Krzysztofie, serdeczne gratulacje! It's worth believing - warto wierzyć!!!

 

Krzysztof Głowacki po wygranej z Marco Huckiem:

 

Tekst: Piotr Duszczyk, fot. 1: Marcin Skrzecz, fot. 2: Lucas Noonan / Premier Boxing Champions
10 sierpień 2015

Drugi trailer gali Międzyzdroje Seaside Boxing Show VII

  • E-mail

06 sierpień 2015

Pierwszy trailer gali Międzyzdroje Seaside Boxing Show VII

  • E-mail

07 lipiec 2015

Międzyzdroje Seaside Boxing Show VII - bilety już w sprzedaży!

  • E-mail

Z przyjemnością informujemy, że rozpoczęła się sprzedaż biletów na 7 edycję gali Międzyzdroje Seaside Boxing Show.  Bilety do nabycia na www.ebilet.pl - kliknij>>>

W pojedynku głównym, najlepiej zapowiadający się Polski prospect wagi junior ciężkiej, Michał Cieślak zmierzy się z niezwykle utalentowanym Finem Jarno Rosbergiem. Cieślak nokautuje kolejnych rywali i pewnie kroczy po największe bokserskie triumfy.

Pojedynek bezpośrednio porzedzający walkę wieczoru to również gwarancja boksu na najwyższym poziomie, oto bowiem pogromca b. Mistrza Europy Rafała Jackiewicza, Kamil Szeremeta stanie przed arcytrudnym zadaniem. Musi pokonać Arthura Hermanna. Szeremeta po powrocie z USA, gdzie nauki bokserskie pobierał od światowej czołówki, liczy na walki z najlepszymi. By to osiągnąć potrzebuje wyraźnej wygranej nad Hermannem.

Pojedynek nr 3 przyprawi kibiców o gęsią skórkę, o oto widowiskowy Sasun Karapetyan stanie naprzeciw niepokonanego Ukraińca Artema Karpetsa.
W innych pojedynkach kibicom zaprezentuje się piękna i utalentowana Ukrainka z polskim paszportem - Sasza Sidorenko - oraz znany z występu na gali Polsat Boxing Night 3, Piotr Gudel.

Palące słońce, złoty piasek, powiew morskiej bryzy i najlepsze pojedynki bokserskie tego lata - to "danie" które zaspokoi najbardziej wybredne gusta.
Międzyzdroje Seaside Boxing Show VII to wydarzenie, którego nie można przegapić.
Serdecznie zapraszamy!

19 kwiecień 2015

Fotorelacja. Wojak Boxing Night w Legionowie

  • E-mail

Wejście do galerii - kliknij>>>

17 kwiecień 2015

Fotorelacja: Oficjalne ważenie przed galą w Legionowie

  • E-mail

Wejście do galerii - kliknij>>>

13 kwiecień 2015

Wojak Boxing Night Legionowo 2015 - trailers

  • E-mail

 

13 kwiecień 2015

Wojak Boxing Night Legionowo 2015 - trailers

  • E-mail

 

26 marzec 2015

Szeremeta szykuje się do walki z Jackiewiczem

  • E-mail

Zapraszamy do obejrzenia skrótu amerykańskiej części przygotowań Kamila Szeremety (9-0, 1 KO) do walki z byłym mistrzem Europy Rafałem Jackiewiczem (46-12-2, 21 KO). Białostoczanin do pojedynku, który odbędzie się 18 kwietnia na gali Wojak Boxing Night w Legionowie, szykuje się w Nowym Jorku już od czterech tygodni.

 

03 marzec 2015

Sasha Sidorenko - nasza nowa zawodniczka.

  • E-mail

Brązowa medalistka mistrzostw Europy oraz siedmiokrotna mistrzyni Ukrainy Oleksandra Sidorenko podpisała kontrakt z grupą Konspol Babilon Promotion. 28-letnia pięściarka swój zawodowy debiut zanotuje 18 kwietnia na gali Wojak Boxing Night w Legionowie.

Sidorenko ma na swoim koncie także srebrny medal mistrzostw świata w kickboxingu oraz wygraną w turnieju im. Feliksa Stamma. Ukrainka, która prowadzi zajęcia w szkole sztuk walki w Łomiankach, gdzie na co dzień mieszka, miała niedawno okazję sparować z przymierzaną do pojedynku o mistrzostwo świata wagi super lekkiej Ewą Piątkowską.

Pięściarka pochodząca z ukraińskiej Winnicy kilka tygodni temu otrzymała również polskie obywatelstwo. Nazwisko jej pierwszej rywalki na zawodowym ringu ma zostać ogłoszone w ciągu kilku najbliższych dni. Sashka, jak nazywają ją bliscy, ma imponującą liczbę dokonań sportowych:

2004 - Prize-winner of Kickboxing World Championship
2006 - Champion of World Cup in Kickboxing
2005 – Champion of Ukrainian Boxing Championship
2007 - Champion of Ukrainian Boxing Championship
2008 - Champion of Ukrainian Boxing Championship
2010 - Champion of Ukrainian Boxing Championship
2011 - Champion of Ukrainian Boxing Championship
2012 - Champion of Ukrainian Boxing Championship
2013 - Champion of Ukrainian Boxing Championship
2005 – Participant of European Boxing Championship (Norway)
2006 – Participant of World Boxing Championship (India)
2007 - Participant of European Boxing Championship (Denmark)
2008 – 5th prize-winner of World Boxing Championship (China)
2009 - Prize-winner of European Women's Boxing Championship
2010 - 5th prize-winner of World Boxing Championship (America, Barbados)
2012 – Participant of Licensing World Boxing Championship (China)
2013 - Champion of International „Feliks Stamm” Tournament for Elite Men and Women (Poland)
2013 - Champion of International Tournament (Class A) (Kazakhstan)

Poniżej krótki popis możliwości "Sashy" na tarczy:

28 luty 2015

Bilety na Wojak Boxing Night w Legionowie już w sprzedaży!

  • E-mail

 

W walce wieczoru rewanż pomiędzy Pawłem Głażewskim (23-2, 5 KO) a Maciejem Miszkiniem (16-3, 4 KO). Pojedynek w wadze półciężkiej na dystansie 10 rund to nie tylko spełnienie ambicji obu pięściarzy, ale wyjście organizatorów naprzeciw oczekiwaniom kibiców, którzy domagali się rewanżu Miszkinia z Głażewskim. Ich ubiegłoroczne starcie w Legionowie rozgrzało publiczność do czerwoności swym przebiegiem oraz nieco kontrowersyjnym werdyktem, przyznającym zwycięstwo, w tym bardzo wyrównanym pojedynku, Głażewskiemu. Eksperci zgodnie twierdzą, iż to starcie było absolutnym hitem 2014 roku.

W drugiej walce wieczoru niepokonany Kamil Szeremeta (9-0, 1 KO) zmierzy się z Rafałem Jackiewiczem (46-12-2, 21 KO) - b. Mistrzem Europy i pretendentem do tyt. Mistrza Świata IBF. Napięcie między pięściarzami narastało w zastraszającym tempie, głównie za sprawą obraźliwych wywiadów, jakich udzielili obaj Panowie, zgodnie twierdząc, że sprawa znajdzie swój finał na ringowych deskach w Legionowie.

Ponadto organizatorzy przewidzieli 4 inne pojedynki zawodowe. Jak co roku karta walk będzie bardzo mocną stroną całego widowiska, o którego oprawę zadbają organizatorzy - Konspol Babilon Promotion oraz Sferis KnockOut Promotions - których ubiegłoroczna impreza w Legionowie została okrzyknięta mianem "Polskiego Las Vegas".

Bilety do nabycia na www.ebilet.pl - kliknij>>>

05 luty 2015

Głowacki rozbil Seferiego

  • E-mail

W głównym wydarzeniu gali Wojak Boxing Night w Toruniu, Krzysztof Głowacki (24-0, 14 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Nurego Seferego (36-7, 20 KO). Pojedynek był eliminatorem do tytułu mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej. Po dwunastu rundach sędziowie punktowali 118-110, 118-110, 120-108.

W pierwszych rundach Polak starał się boksować spokojnie. Pięściarz z Wałcza aktywnie poruszał się na nogach i szybko rozrywał dystans po dynamicznych seriach ciosów w półdystansie. W kolejnych dwóch rundach Głowacki zaczynał wydłużać kombinacje uderzeń, a Seferi inkasował coraz więcej ciosów.

Głowacki starał się bić w różnych płaszczyznach, pamiętając o uderzeniach na korpus, które osłabiały starającego się wywierać presję Albańczyka. Z biegiem następnych rund przewaga Polaka robiła się coraz wyraźniejsza. Seferi nie miał pomysłu jak poradzić sobie z dynamicznym w ataku i czujnym w obronie rywalem.

W drugiej połowie pojedynku aktywność Głowackiego trochę spadła. Polak polował na pojedyncze mocne uderzenia, jednak dalej nie pozwalał rozwinąć skrzydeł Seferemu. Albańczyk próbował skrócić dystans i atakować seriami, jednak trafiał rzadko.

Ostatnie minuty walki nie przyniosły wielkich zmian. Głowacki kontrolował dystans, trafiał Albańczyka potężnymi uderzeniami, jednak nie był w stanie posłać go na deski. W końcówce finałowej rundy "Albański Tyson" zachwiał się na nogach po serii ciosów Głowackiego, jednak przetrwał kryzys i dotrwał do gongu kończącego rywalizację. Polak dzięki tej wygranej odebrał Seferemu tytuł mistrza Europy WBO kategorii cruiser.

Fotorelacja z gali - kliknij >>>

13 styczeń 2015

Głowacki: Czeka mnie ciężka walka, ale jestem spokojny

  • E-mail

- Wiem, jak boksuje Seferi, wiem, czego się po nim spodziewać, to twardy zawodnik, w ringu idzie do przodu, zadaje dużo ciosów, ale jestem na to gotów - mówi Krzysztof Głowacki (23-0, 15 KO), który 31 stycznia na gali Wojak Boxing Night w Toruniu zmierzy się w walce o pas mistrza Europy federacji WBO wagi junior ciężkiej z  Nurim Seferim (36-6, 20 KO). Pojedynek będzie bojem eliminacyjnym do tytułu czempiona globu należącego od lat do Marco Hucka.

Popularny "Główka", szykując się do najważniejszej próby w zawodowej karierze, sparuje z Łukaszem Rusiewiczem, Amerykaninem Andresem Taylorem i Finem Juho Haapoją. 

- Jestem zadowolony ze sparingów, mam za sobą już trzy tygodnie sparingów, zostały jeszcze dwa. Przygotowania dają mi się we znaki, ale czuję się coraz lepiej - opowiada lider światowego rankingu WBO. - Nastawiam się, że Seferi będzie moim najbardziej wymagającym przeciwnikiem, czeka mnie ciężka walka, jednak mam formę, jestem spokojny i przygotowany na dwanaście rund. Nie mogę się już doczekać pojedynku!

- Cieszę się, że będę boksował w Toruniu, mam miłe wspomnienia związane z tym miastem, dziewięć lat temu zdobyłem tu mistrzostwo Polski młodzieżowców w kategorii super ciężkiej i wierzę, że 31 stycznia również zejdę z ringu jako zwycięzca - kończy Krzysztof Głowacki.

Organizatorami gali są Sferis Knockout Promotions, Konspol Babilon Promotion, Miasto Toruń oraz Toruńska Infrastruktura Sportowa Sp. z o.o. Bilety na galę dostępne są na stronie Eventim.pl.

23 grudzień 2014

Życzenia od Konspol Babilon Promotion i Sferis KnockOut Promotions

  • E-mail

12 grudzień 2014

Wojak Boxing Night w Toruniu - 31 stycznia 2015

  • E-mail
 

31 stycznia za sprawą gali Wojak Boxing Night wielki boks zawita do hali widowisko-sportowej w Toruniu. Głównym wydarzeniem wieczoru będzie walka eliminacyjna do tytułu mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Głowackim i Nurim Seferim. Zwycięzca tego pojedynku znajdzie się już tylko krok od starcia ze słynnym czempionem World Boxing Organization Niemcem Marco Huckiem.

„Za nami walka Adamek - Szpilka, o której mówiła cała Polska, ale pojedynek w Toruniu będzie miał naprawdę dużą sportową stawkę” - podkreśla współorganizator gali Andrzej Wasilewski ze Sferis Knockout Promotions. - „Rzadko zdarza się, by w Polsce rozgrywane były walki o pasy mistrzowskie albo tzw. eliminatory sankcjonowane przez prestiżowe federacje. Ostatnim takim przypadkiem było starcie Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka z Francisco Palaciosem we wrześniu 2012 roku. Teraz po ponad dwóch latach ponownie będziemy nad Wisłą świadkami ważnej konfrontacji.”

Obdarzony nokautującym uderzeniem Krzysztof Głowacki już od dłuższego czasu jest  liderem światowego rankingu WBO kategorii junior ciężkiej, jednak aby móc zaboksować o mistrzowski pas, musi pokonać w Toruniu Nuriego Seferi, nazywanego, ze względu na swój ofensywny styl walki, „Albańskim Tysonem”.

„Cieszę się, że mój przeciwnik lubi atakować, ja także nigdy nie odpuszczam, więc szykuje się w Toruniu prawdziwa wojna. Czuję, że ta walka nie zakończy się na punkty!” - mówi popularny „Główka”.

„Krzysiek pali się do walki, ale musi pamiętać, że Seferi to nie byle kto i nie da się przewrócić przypadkowym ciosem sierpowym.” - przestrzega trener Polaka Fiodor Łapin. - „On przed nikim nie pęka. To będzie dla Krzysztofa prawdziwy test umiejętności przed mistrzowską potyczką z Marco Huckiem.”

Krzysztof Głowacki czy Nuri Seferi? Odpowiedź już 31 stycznia w Toruniu!

Bilety do nabycia na stronie www.eventim.pl - kliknij >>>

Organizatorami gali są Sferis Knockout Promotions, Konspol Babilon Promotion, Miasto Toruń oraz Toruńska Infrastruktura Sportowa Sp. z o.o.

07 grudzień 2014

Wojak Boxing Night Underground Show VI - Fotorelacja

  • E-mail

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z gali Wojak Boxing Night Underground Show VI w Wieliczce. Zdjęcia zostały uporządkowane w dwóch kategoriach:

WALKI - kliknij >>>

BACKSTAGE - kliknij >>>

04 grudzień 2014

Łukasz Janik - 91,0 kg, Franco Raul Sanchez - 90,8 kg

  • E-mail

Wyniki ważenia przed pozostałymi walkami Wojak Boxing Night w Wieliczce:
Kamil Szeremeta (72,7 kg) - Jose Yebes (73,0 kg)
Sasun Karapetyan (69,5 kg) - Krzysztof Szot (68,0 kg)
Krzysztof Kopytek (69,9 kg) - Patryk Litkiewicz (69,4 kg)
Marek Matyja (79,4 kg) - Bai-Thaimko Conteh (79,3 kg)
Tomasz Król (63,5 kg) - Arkadiusz Rejowski (60,7 kg)

Fotorelacja z oficjalnego ważenia - kliknij>>>

01 grudzień 2014

Paweł Głażewski przed wylotem do Niemiec na walkę z Braehmerem

  • E-mail

Zapraszam do wysłuchania rozmowy z Pawłem Głażewskim (23-2, 5 KO), który dziś wyleciał do Oldenburga, gdzie w sobotę zmierzy się z mistrzem świata WBA wagi półciężkiej Jurgenem Braehmerem (44-2, 32 KO).

22 listopad 2014

Trener Głaza przed walką z Braehmerem: Boksować od początku

  • E-mail

6 grudnia na gali grupy Sauerland Event w Oldenburgu Paweł Głażewski (23-2, 5 KO) stanie przed szansą na wywalczenie tytułu mistrzowskiego WBA wagi półciężkiej, krzyżując rękawice z Jurgenem Braehmerem (44-2, 32 KO). - Paweł będzie musiał od początku boksować z dużą  intensywnością, bo jeżeli odda pola Jurgenowi, on na pewno to wykorzysta - mówi trener "Głaza" Piotr Jankowski.

20 listopad 2014

Głażewski: To najlepszy moment na walkę o pas

  • E-mail

- Nie ma co się zastanawiać, mam 32 lata, 25 walk, odpowiednie doświadczenie... a nawet jeśli nie, to i tak trzeba próbować. Uważam, że to jest najlepszy moment, to jest moja życiowa szansa - mówi Paweł Głażewski (23-2, 5 KO), który 6 grudnia w Oldenburgu zaboksuje o pas WBA wagi półciężkiej z Jurgenem Braehmerem (44-2, 32 KO).

19 listopad 2014

Głażewski sparuje przed walką z Braehmerem

  • E-mail

Norbert Dąbrowski (16-2, 6 KO), Arturs Kulikauskis (13-20-4, 6 KO) oraz Piotr Gredke pomagają w sesjach sparingowych Pawłowi Głażewskiemu (23-2, 5 KO) przygotować formę życia na walkę z mistrzem świata WBA wagi półciężkiej Jurgenem Braehmerem (44-2, 32 KO). Pięściarz z Białegostoku do pojedynku z Niemcem przystąpi 6 grudnia na gali w Oldenburgu.

16 listopad 2014

Sasun Karapetyan nowym zawodnikiem Babilon Promotion

  • E-mail

Do stajni Babilon Promotion dołączył dziś Sasun Karapetyan. Urodzony w Armenii pięściarz legitymujący się obecnie rekordem 7 -1, 2KO ma 25 lat i mieszka w Kołobrzegu. W bogatej karierze amatorskiej był srebrnym medalistą Pucharu Polski, dwukrotnie jego triumfatorem oraz zwycięzcą Międzynarodowego Turnieju im. Feliksa Stamma w 2012 roku. Niebawem zaliczy swój pierwszy występ w barwach Babilon Promotion

11 listopad 2014

Polsat Boxing Night - Adamek vs Szpilka - fotreportaż

  • E-mail

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z gali Polsat Boxing Night Adamek vs Szpilka. Wejście do galerii - kliknij >>>

25 październik 2014

Głażewski - Brahmer 6 grudnia o pas mistrzowski WBA!

  • E-mail

6 grudnia na gali w niemieckim Oldenburgu Paweł Głażewski (23-2, 5 KO) zmierzy się z faworytem gospodarzy Jurgenem Brahmerem (44-2, 32 KO) w walce o tytuł mistrza świata WBA wagi półciężkiej.

Dla pięściarza z Białegostoku będzie to pierwszy w karierze pojedynek o światowy czempionat. Brahmer tytułu World Boxing Association zdobytego w grudniu ubiegłego roku bronił będzie po raz trzeci.

- Nad przyjęciem oferty nie zastanawiałem się nawet jednej chwili, takich okazji nie można odrzucać - mówi Paweł Głażewski (23-2, 5 KO), który 6 grudnia w Oldenburgu stanie do walki z mistrzem świata WBA wagi półciężkiej Jurgenem Braehmerem (44-2, 32 KO). Pięściarz z Białegostoku już w środę podpisał kontrakt na pojedynek z Niemcem.

- Termin walki jest idealny, ponieważ dzień wcześniej miałem mieć walkę wieczoru na gali w Wieliczce. Mam za sobą już cztery tygodnie przygotowań, od czwartku przebywam w górach, gdzie pozostanę jeszcze tydzień. Przygotowania do ostatniego pojedynku były dla mnie katorgą, ponieważ nie odpocząłem odpowiednio po poprzednim występie. Teraz był czas na regenerację, po czterech tygodniach treningów czuję się świetnie - zapowiada popularny "Głaz", który wierzy, że zostanie trzecim w historii polskiego boksu mistrzem świata wagi półciężkiej.

- Lepszej okazji na zdobycie tytułu mistrza świata nie będzie. Wiadomo, że na tym poziomie nie ma słabych pięściarzy, ale widzę w tej walce swoje szanse. Braehmer jest bardzo dobrym zawodnikiem, dobrze kontruje i mocno bije, ale mam już w głowie wstępny plan na ten pojedynek. Pierwszy raz będę walczył w mańkutem jako zawodowiec, ale w czasach amatorskich z pięściarzami leworęcznymi boksowało mi się bardzo dobrze - mówi pięściarz grupy Babilon Promotion.

- Jestem bardzo wdzięczny mojemu promotorowi Tomaszowi Babilońskiemu, który przy pomocy swoich wspólników po sześciu latach od mojego zawodowego debiutu doprowadził mnie do mistrzowskiego pojedynku. Zawsze do tego dążyłem i cieszę się, że otrzymałem taką szansę. Jadę do Niemiec po pas i wierzę, że stać mnie na wygraną - kończy Głażewski, który w tym roku ma na koncie wygrane z Maciejem Miszkiniem i Amerykaninem Rowlandem Bryantem.

Podczas tej samej gali ma także dojść do walki Mateusza Masternaka z Jeanem Marciem Mormeckiem oraz Yoana Pablo Hernandeza z Olą Afolabim.

Popularny Głaz podpisał już kontrakt na walkę.

19 październik 2014

Fotorelacja: Wojak Boxing Night w Nowym Dworze Mazowieckim

  • E-mail

NDM_2014_DSC_2034Krzysztof Głowacki (23-0, 15 KO) znokautował w piątej rundzie Thierry'ego Karla (31-6, 19 KO), broniąc tytułu WBO Inter-Continental wagi junior ciężkiej w głównym wydarzeniu wieczoru gali Wojak Boxing Night w Nowym Dworze Mazowieckim.

Po pierwszej rozpoznawczej rundzie, w której Francuz zaskoczył Głowackiego kilkoma ciosami z prawej ręki, w drugim starciu Polak bardziej zdecydowanie ruszył do przodu. Głowacki zaczął trafiać bezpośrednimi uderzeniami z lewej ręki, a Karl zszedł do narożnika z rozciętym prawym łukiem brwiowym po przypadkowym zderzeniu głowami.

W kolejnych dwóch starciach Polak w dalszym ciągu próbował atakować, jednak niewiele jego ciosów dochodziło do celu. W piątym starciu Francuz po raz pierwszy padł na deski po ciosie na korpus. Karl podniósł się, ale po serii ciosów na szczękę chwilę później był liczony po raz drugi.

Francuz ponownie nie dał wyliczyć, a Głowacki zamiast zakończenia walki w kolejnej akcji stracił punkt za uderzenia poniżej pasa. Pięściarz z Wałcza nie zgubił jednak w tej sytuacji koncentracji i kilkanaście sekund później po kolejnej szarży zmusił Karla do kapitulacji.

Notowany na pierwszym miejscu w rankingu World Boxing Organization Polak w kolejnym pojedynku ma przystąpić do oficjalnego eliminatora do tytułu mistrza świata.

W walce wagi średniej na gali w Nowym Dworze Mazowieckiem Kamil Szeremeta (8-0, 1 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Howarda Cospolite (10-4-1, 4 KO). Po ośmiu ciekawych rundach sędziowie punktowali 77-75, 77-75 i 78-74 dla Polaka.

Początek pojedynku toczył się na środku ringu, gdzie obaj pięściarze próbowali swoich sił w półdystansie. Francuz kilka razy mocno trafił Szeremetę, który w kolejnych starciach zdecydował się cofnąć i boksować z kontry. Taktyka Polaka zdała egzamin, a tempo walki trochę się uspokoiło.

Białostoczanin przepuszczał większość ataków Cospolite, punktując jednocześnie ciosami z lewej ręki. Szeremeta wchodził ze swoimi akcjami w drugie tempo, uzyskując coraz większą przewagę między linami. Mocne tempo pojedynku zrobiło wrażenie na Polaku, który w ostatnich dwóch starciach bardzo ciężko oddychał. Szeremeta starał się utrzymać aktywność z początkowych rund, ale jego uderzenia nie były już tak dynamiczne.

W końcowych sekundach pięściarz grupy Babilon Promotion zdecydował się na odważną szarżę, spychając Francuza do narożnika. Szeremeta trafił kilkoma ciosami sierpowymi, podkreślając swoją przewagę w drugiej połowie pojedynku. Dla białostoczanina było to trzecie tegoroczne zwycięstwo.

 

Fotorelacja z Wojak Boxing Night w Nowym Dworze Mazowieckim dostepna w naszej galerii>>>

10 październik 2014

Głowacki przed Karlem: Takiego Główki nie widzieliście

  • E-mail

- Takiego Główki nie widzieliście - zapowiada Krzysztof Głowacki (22-0, 14 KO) przed walką w obronie pasa WBO Inter-Continental wagi junior ciężkiej z Thierrym Karlem (31-5, 19 KO). Pięściarze zmierzą się 18 października na gali Wojak Boxing Night w Nowym Dworze Mazowieckim. W przypadku wygranej pięściarz z Wałcza w niedługim czasie przystąpi do oficjalnego eliminatora do tytułu mistrza świata World Boxing Organization.

 

 

15 wrzesień 2014

Oficjalny plakat gali Wojak Boxing Night w Nowym Dworze Mazowieckim

  • E-mail

08 wrzesień 2014

Fotorelacja: Konferencja prasowa przed walką Adamek - Szpilka

  • E-mail

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z konferencji prasowej przed Polsat Boxing Night Adamek vs Szpilka

Wejście do galerii>>>

05 wrzesień 2014

Oficjalny plakat gali Polsat Boxing Night Adamek vs Szpilka

  • E-mail

25 sierpień 2014

Splash/Ice Bucket Challenge Tomasza Babilońskiego

  • E-mail

13 sierpień 2014

Głażewski: Emocji nie zabraknie

  • E-mail

W sobotę na gali Seaside Boxing Show w Międzyzdrojach swój drugi tegoroczny występ zaliczy boksujący w kategorii półciężkiej Paweł Głażewski (22-2, 5 KO). Białostoczanin jest świadomy, że walka z Amerykaninem Rowlandem Bryantem (18-3, 12 KO) nie będzie dla niego łatwa, ale zapewnia, że obóz przygotowawczy przepracował bardzo ciężko.

- Po bardzo ciężkich przygotowaniach zbliża się moja walka. Przede mną trudny rywal z mocnym uderzeniem, więc na pewno trzeba będzie cały czas uważać - mówi popularny "Głaz".

- Bryant jest zawodnikiem całkowicie w moim zasięgu. Wiem, że tylko takie walki doprowadzą mnie do czegoś większego. Cieszę się też na szansę pokazania się większemu gronu kibiców, ponieważ walka będzie pokazywana w otwartym Polsacie - zapowiada Głażewski, który w Międzyzdrojach boksował już dwukrotnie, notując dwa zwycięstwa.

Dla pięściarza grupy Babilon Promotion sobotni pojedynek będzie drugim występem na zawodowych ringach od czasu rozpoczęcia współpracy z nowym trenerem Piotrem Jankowskim.

10 sierpień 2014

Konkurs: Wygraj bilety na Międzyzdroje Seaside Boxing Show

  • E-mail

Międzyzdroje Seaside Boxing Show już za 6 dni! A my tradycyjnie mamy kilka biletów do rozdania dla NOWYCH fanów. Wystarczy tylko:

1. Udostępnić na Facebooku post konkursowy
2. Polubić profil Babilon Promotion na facebooku: https://www.facebook.com/babilonpromotion
3. Odpowiedzieć w komentarzu pod tym obrazkiem na proste pytanie:
Która to edycja gali Międzyzdroje Seaside Boxing Show?

Do wygrania 4 pojedyncze bilety. 2 bilety w pierwszym rzędzie, 2 w drugim Konkurs kończymy 11 sierpnia o 23:59

Organizatorem zabawy są Babilon Promotion i Sferis KnockOut Promotions

06 sierpień 2014

Cieślak: Chudeckiemu będzie bardzo ciężko z Lorą

  • E-mail

16 sierpnia na gali Seaside Boxing Show w Międzyzdrojach Michał Chudecki (9-0-1, 3 KO) zmierzy się z Felixem Lorą (18-11-5, 9 KO). Krzysztof Cieślak, który dwukrotnie z Lorą przegrywał, uważa Dominikańczyka za faworyta zbliżającej się walki.

06 sierpień 2014

Głażewski zakończył sparingi przed galą w Międzyzdrojach

  • E-mail

Boksujący w kategorii półciężkiej Paweł Głażewski (22-2, 5 KO) rozpoczął finałowy tydzień sparingów przed zaplanowaną na 16 sierpnia walką z byłym pretendentem do pasa IBO Rowlandem Bryantem (18-3, 12 KO). Pojedynek będzie jedną z głównych atrakcji gali Seaside Boxing Show w Międzyzdrojach.

Głażewskiemu w ostatnich sesjach sparingowych pomaga m.in. znany z występów w drużynie Hussars Poland Mateusz Tryc. Wcześniej pięściarz z Białegostoku sparował także z Kamilem Szeremetą i Michałem Starbałą.

Głażewski w tym roku ma już na koncie jedno zwycięstwo. W kwietniu na gali w Legionowie 31-latek pokonał minimalnie na punkty Macieja Miszkinia. Niewykluczone, że pod koniec roku dojdzie do rewanżu pomiędzy tymi pięściarzami.

Bilety na galę w Międzyzdrojach już od 30 PLN dostępne są na ebilet.pl >>

 

06 sierpień 2014

Cieślak myśli o pożegnalnej walce z Kaczorem

  • E-mail

Były młodzieżowy mistrz świata wagi super piórkowej Krzysztof Cieślak (22-5, 7 KO) w ubiegłym tygodniu ogłosił, że zamierza zakończyć zawodową karierę, rezygnując przy okazji z planowanej na 16 sierpnia walki z Krzysztofem Szotem. Narzekający od dawna na problemy zdrowotne "Skorpion" nie wyklucza jednak stoczenia pożegnalnego pojedynku, w którym chciałby się zmierzyć z Rafałem Kaczorem (2-0, 0 KO).

- Aktualnie moja forma fizyczna, ani psychiczna nie pozwala mi na toczenie walk. Muszę wykonać szczegółowe badania, aby dowiedzieć się z czego wynikają moje problemy. Nie ukrywam jednak, że kocham boks i ciężko mi się rozstać z ringiem bez pożegnania z kibicami. Najpiękniejszym, można nawet powiedzieć wymarzonym pożegnaniem, byłaby walka z Kaczorem na Polsat Boxing Night w Krakowie - deklaruje Cieślak.

- Nie jestem zadowolony z występu w Arłamowie, gdzie walczyłem po raz ostatni. Nie chcę, żeby kibice zapamiętali mnie w ten sposób, chcę, aby mój ostatni występ kojarzył im się naprawdę dobrze. Walka z Kaczorem to dla mnie coś szczególnego. Między nami nie ma przyjaźni, czy nawet szacunku, a kibice lubią oglądać takie starcia. Jeśli wyniki badań pozwolą mi na stoczenie jeszcze jednej walki, to chętnie skorzystam z tej szansy i żegnając się z ringiem oraz kibicami, załatwię sprawy, które są dla mnie bardzo ważne - mówi "Skorpion", który jest wstępnie przymierzany do walki z Kaczorem na gali w Krakowie, która odbędzie się 8 listopada.

Głównym wydarzeniem tej imprezy będzie pojedynek w kategorii ciężkiej pomiędzy Arturem Szpilką i Tomaszem Adamkiem.

06 sierpień 2014

Chudecki przenosi swoje przygotowania do Darłówka

  • E-mail

Boksujący w kategorii lekkiej Michał Chudecki (9-0-1, 3 KO) rozpoczął na obozie Landowski Boxing w Darłówku finałową fazę przygotowań do walki z Felixem Lorą (18-11-5, 9 KO). Pojedynek będzie jedną z głównych atrakcji zaplanowanej na 16 sierpnia gali Seaside Boxing Show w Międzyzdrojach. Nad przygotowaniami pięściarza grupy Babilon Promoion czuwa jego starszy brat Krzysztof.

06 sierpień 2014

Cieślak odwołuje walkę z Szotem i kończy karierę

  • E-mail

Były młodzieżowy mistrz świata IBF wagi super piórkowej Krzysztof Cieślak (22-5, 7 KO) z powodu problemów neurologicznych musiał wycofać się z planowanej na 16 sierpnia walki z Krzysztofem Szotem. 29-letni "Skorpion" w związku z nawarstwiającymi się kłopotami ze zdrowiem postanowił definitywnie zakończyć zawodową karierę.

- To dla mnie niesamowicie trudna decyzja, ciężko jest mi się z tym pogodzić, ale wygląda na to, że muszę wycofać się z dalszego uprawiania boksu. Jeszcze dwa tygodnie temu na sparingach z Michałem Chudeckim czułem się dobrze, jednak teraz po kolejnych sesjach sparingowych miałem duże zawroty głowy i problemy z utrzymaniem równowagi - tłumaczy Cieślak.

- Zdrowie jest tylko jedno, a ja jestem tylko człowiekiem. W trakcie swojej kariery stoczyłem kilka wojen, w trakcie których przyjąłem trochę ciosów. Dodatkowo miałem kilka wypadków samochodowych, w tym jeden bardzo poważny motocyklowy, po którym i tak w miarę szybko wróciłem do sportu. Ostatnie badanie wykazały, że ze zdrowiem nie jest najlepiej. Mam nadzieję, że kibice zapamiętają mnie z tych efektownych pojedynków i chcę wierzyć, że na moich walkach rzadko się nudzili - mówi "Skorpion".

- Zawsze zostawiałem w ringu całe serce, kocham boks, ale nie chcę przyjąć o jednego ciosu za dużo. Mam córkę, którą muszę się opiekować, więc czas, żebym zaczął zarabiać na życie w inny sposób. Od jakiegoś czasu czułem już sygnały, które wysyłał do mnie organizm, a teraz postanowiłem, że nadszedł czas pożegnania z boksem - tłumaczy swoją decyzję Cieślak, który w gronie zawodowców występował od września 2007 roku.

Krzysztof Cieślak jako jedyny pięściarz obok Andrzeja Gołoty wystąpił na obu galach Polsat Boxing Night, gdzie toczył widowiskowe walki z Maciejem Zeganem i Kamilem Łaszczykiem. Ostatnie cztery pojedynki Cieślak zakończył zwycięsko, a swoją ostatnią profesjonalną walkę stoczył w marcu, pokonując w Arłamowie Chawazy Chacygowa.

 

- Krzysiek od jakiegoś czasu czuje się źle. Przez pewien czas myśleliśmy, że to jakaś chwilowa niedyspozycja, lecz trwa to już zbyt długo - mówi Krzysztof Werelich, menadżer Krzysztofa Cieślaka (22-5, 7 KO), który wczoraj poinformował, że postanowił definitywnie zakończyć zawodową karierę. Werelich przez kilka lat wspierał finansowo "Skorpiona" w trakcie jego przygody z profesjonalnymi ringami.

- Bóle i zawroty głowy, brak koordynacji ruchowej, kłopoty z koncentracją. On chwilami zwyczajnie potyka się o własne nogi i od razu dementuję nie z powodu jakichkolwiek używek. Wstępne diagnozy mówią o problemach neurologicznych - tłumaczy Werelich.

- Przed nim seria badań specjalistycznych i rezonans. O wynikach powiadomimy kibiców. Decyzja o zakończeniu kariery wyda się niektórym zbyt pochopną, lecz zdrowie jest ważniejsze. Historia boksu pokazuje jak wielu pięściarzy zapłaciło zbyt wysoką cenę za swoje poświęcenie - kończy menadżer Cieślaka, który boksował zawodowo przez siedem lat, zdobywając m.in. tytuł młodzieżowego mistrza świata IBF i pas WBC Baltic.

  1. Chudecki: Nie zawiodę
  2. Głażewski szykuje się na Bryanta
  3. Cieślak i Chudecki rozpoczęli wspólne sparingi
  4. Głażewski: Ta walka jest dla mnie bardzo ważna
  5. Bilety na Międzyzdroje Seaside Boxing Show już w sprzedaży!

Strona 4 z 7

  • start
  • Poprzedni artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • Następny artykuł
  • koniec
  • office@babilonpromotion.pl
© 2018 Babilon Promotion & boxingphotos.pl      

Menu

  • Home
  • Aktualności
  • O nas
  • Oferta
  • Galeria
  • Kontakt
  • SP Page Builder > Page > Your Page

Informacje o plikach cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.